Wydarzenia

Opis

Razem  portalem film.org.pl zorganizowliśmy konkurs na recenzję filmu "KOCHAM CIĘ OD TAK DAWNA" - przeczytajcie!!!



Przejmujący dramat psychologiczny. Juliette (Kristin Scott Thomas) po piętnastu latach odbywania kary w więzieniu za popełnienie morderstwa, wychodzi na wolność i próbuje odnaleźć się w nowej dla siebie rzeczywistości. W powrocie do normalnego życia pomaga jej siostra, do której domu Juliette tymczasowo się wprowadza. Na ekranie obserwujemy, jak Juliette stara się odbudować wzajemne relacje z długo niewidzianą rodziną i jak niezwykle trudny jest to proces dla obydwu stron. Główna bohaterka zaczyna też poszukiwania pracy oraz nawiązuje nowe znajomości, udowadniając tym samym, iż stopniowo aklimatyzuje się w społeczeństwie.
Twórcy serwują nam kawał świetnego, ale jakże trudnego kina, które wymaga od oglądającego go widza odrobiny skupienia i zaangażowania. Ta francuska produkcja poruszająca problem siostrzanej miłości i przebaczenia jest kipiącym od emocji widowiskiem, w którym filmowcy umiejętnie dozują napięcie. Z niezwykłą wręcz wrażliwością wnikają oni w psychikę swoich bohaterów, pokazując, jak dramaty sprzed wielu lat mogą wpływać na teraźniejsze życie. Specyficzny jest też nastrój obrazu, który zmienia się wraz z rozwojem zdarzeń. Ten kameralny klimat filmu to przede wszystkim zasługa oszczędnej scenografii, znakomitych zdjęć oraz pięknej muzyki. Plus znakomita, nagrodzona zresztą nominacją do Złotego Globu, kreacja Kristin Scott Thomas jako kobiety – postaci złożonej, po trosze tragicznej – zmagającej się z bolesną przeszłością i szukającej dla siebie miejsca w świecie.
Piotr Pieńkosz

 


 

Rzadko pojawia się na naszym ekranie tak znakomity i subtelny dramat jak "Kocham cię od tak dawna". Przyznam, że nie spodziewałem się filmu, który zrobi na mnie tak duże wrażenie, mimo takiej oszczędności środków i z pozoru dość utartej fabule.
Juliette, po 15 latach spędzonych w więzieniu, tymczasowo zatrzymuje się u swojej siostry. Po tylu latach, w ciągu których praktycznie się nie widziały, są dla siebie jak nieznajome. Teraz, mieszkając pod jednym dachem, bohaterka zmuszona jest do zdarcia maski, którą nosiła przez te wszystkie lata.
Nie chcę zdradzać zbyt wiele, gdyż historia zbrodni, jakiej dokonała bohaterka, jest odkrywana przez cały film, a zmuszenie widza do własnych prób zrozumienia relacji między postaciami to jeden z najważniejszych atutów filmu. To znakomicie napisana opowieść, gdzie tajemnica odkrywana jest kawałek po kawałeczku, napięcie dozowane jest z wielkim wyczuciem, a całość ani przez chwilę nie popada w banał. Oczywiście wszystko tkwi w
szczegółach: znakomitej reżyserii, przemyślanej strukturze scenariusza, a także genialnej roli Kristin Scott Thomas. Aktorka, która jakiś czas temu opuściła Hollywood, aby pracować w Europie, dotychczas trafiała niezłe role drugoplanowe ("Wojna Domowa", "Nie mów nikomu"), albo zupełnie przeciętne (słaby "Arsene Lupin"), wreszcie dostała rolę na miarę swoich możliwości. W roli zagubionej kobiety jest po prostu niesamowita, mimo swojej tragicznej przeszłości wzbudza sympatię i współczucie, uzyskane bez typowego dramatyzmu. Dzięki temu wszystkiemu można "Kocham cię od tak dawna" spokojnie postawić między innymi znakomitymi dramatami o podobnej tematyce, jak choćby niedawnym "Rachel wychodzi za mąż". Claudel stworzył dramat obyczajowy w najlepszym wydaniu.
Filip Żero